środa, 13 września 2017

Witaj na świecie

Nie upilnowałam kotki, wzięła, poszła i się puściła. Wróciła z brzuchem, ta córa marnotrawna i, w dodatku, raczyła urodzić na łóżku.
Miała skrytki, skrzynkę, możliwość schowania się w szafie... Nie, zdecydowała się na poród rodzinny w moim i Grubego towarzystwie.

Oto Whiskey, urodzone 13.09.2017 o godzinie 1:30.


[Nie wiem, czemu data i godzina publikacji pokazuje się fałszywie... Wie ktoś z Was, jak to naprawić?]

25 komentarzy:

  1. Wybrała sobie najlepsze dla niej miejsce.
    :) .
    Wejdź w Ustawienia, następnie Język i formatowanie i ustaw czas środkowoeuropejski Praga. Jak coś..... to pisz. :) .
    Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz szczęście, że tylko jedno. Niech mu w życiu miękko będzie. Ma śmieszny, długi ogonek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widocznie przy was czuła sie bezpiecznie. Nasza suczka dawno temu powiła 4 szczeniąt na kanapie wśród poduszek :-)
    Może trzeba pogrzebać w ustawieniach publikacji...

    OdpowiedzUsuń
  4. mojej kuzynce tak znienacka urodziły sie dwa
    Kitkat i Whiskas
    whiskas okazała się dziewczynką, więc jest whiskey;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kotek;-) Niebawem wyrośnie z niego niezły łobuziak:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie. Małe kociaki to najczęściej łobuzy.

      Usuń
  6. Gratulacje dla rodzinki, i tej kociej, i tej ludzkiej. A następne kociątko to będzie Alpaga czy Madera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie następnych, urodziło się tylko jedno. :D

      Usuń
    2. Teraz jedno:):):) Hmmmm... upilnujesz następnym razem?

      Usuń
    3. Tu już nie będzie pilnowania, tylko sterylizacja.

      Usuń
  7. Fajne maleństwo :) U Was czuła się najbezpieczniej :) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaraz, że się puściła !! O Człowieki wiarołomne !! A może to miłość była ?? Taka wielka i od pierwszego spojrzenia ??
    Widać po kociaku, że tatuś do brzydali nie należał...;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłość od pierwszego "miaaauuu":)

    OdpowiedzUsuń
  10. będzie kolejny cudak :)
    a kicia wybrała miejsce gdzie czuje się najbezpieczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj!
    Czyli 13- ka szczęśliwa, oby tak dalej:)
    Pozdrowionka ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wzruszające takie kocie maleństwo...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciesz się ciesz, mogło być i osiem. Dwie z moich czekają na sterylki, ale ani pół łapy z domu nie wystawiają, zresztą jedna jest głucha to i tak wychodzić nie może, reszta bandy jest ciachnięta. Będziesz miała teraz wesoło w domu, a jak to mówią -od przybytku głowa nie boli- ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. koci świat, cieszy bardzo..... nasze kociaki wyrosły i nowe domy mają . Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń